Lato jest. Jak byłem małym chłopcem też było. Tyle, że wtedy truskawki były słodkie, jak usteczka BB, porzeczki wielkie i nabrzmiałe, jak frontowe elementy BB a lubaszki pokryte cudnym meszkiem, jak…Tu, jako obleśny starzec się zatrzymam we wspomnieniach i przejdę dziarsko do współczesności, by oświadczyć, że poza czereśniami poznańskimi owoce tego lata niespecjalne są. Chyba, że ktoś moim wzorem trafi na brzoskwinkę deluxe edition.
„Eat A Peach (Deluxe Edition)” (Universal) to kolejna reedycja jednego z trzech ulubionych albumów The Allman Brothers Band. Analogowy oryginał ukazał się w 1972 roku a potem w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych były wznowienia na CD. Teraz mamy ten pyszny owocek w kolekcjonerskiej serii Universalu. Deluxe edition, w której ukazały się już między innymi katalogowe płyty Claptona, Blind Faith, Cream i The Who charakteryzuje się dużą starannością edytorską i ambicją udostępniania fanom nagrań wcześniej niepublikowanych. Podobnie rzecz się ma z „Brzoskiwnką”. Tym razem pakiecik zawiera 2 płytki CD: pierwsza to starannie zrobiony remaster oryginału, druga – 9 premierowych w legalnym obiegu nagrań z ostatniego koncertu ABB w Fillmore East 27 lipca 1971 roku. Ten premierowy repertuar pokrywa się dokładnie z programem pierwszego albumu Braci „The Allman Brothers Band At Fillmore East” (n.b. – ukazał się on w wersji Deluxe w 2003 r.), tyle że numery ułożone są w nieco zmienionej kolejności. Odstawiając to cudo na półkę, spostrzegłem z lekkim zaskoczeniem, że stoją tam już trzy inne wersje koncertów Allmanów z Fillmore East. A w bardziej zakurzonym rejonie archiwum jest jeszcze to samo na analogu. Zapyta ktoś: po co ci to Janku, możeś chory? I coś jest na rzeczy. Pociesza mnie fakt, że podobną przypadłość ma kilkaset tysięcy ludzi na świecie, dla których Southern rock jest symbolem muzycznej prawdy pokolenia: żywy, prawdziwy, wypełniony twórcza improwizacją rock and roll.
Brothers and sisters: Eat a peach!
Jan Chojnacki