Nowe płyty są moją wielką radością ale też i permanentną udręką. Układam je w specjalne kupki w zasięgu wzroku z obawy, że jak już raz włożę do odpowiedniej szuflady czy przegródki to zapomnę o nich, nie posłuchawszy. To nie jest specjalnie skuteczna metoda, bo każda nowa kupka zakrywa poprzednią, która równie dobrze mogłaby spoczywać w szufladzie. Może znacie jakieś skuteczniejsze rozwiązanie?
Ale właśnie wdepnąłem w czwarte kupkę w trzecim rzędzie od pawlacza. I co tam mamy?
Jonny Lang – „Turn Around” (A&M)
Cudowne dziecko bluesowej gitary ma już 25 lat. Piąta płyta w dorobku daje świadectwo pewnej dojrzałości, ale mnie zabrakło na niej tak poprzednio charakterystycznej młodzieńczej „dzikiej radości”. Ten album jest jakoś zbyt poważny i w warstwie muzycznej i w tekstowej. Jeżeli ta sztuka odzwierciedla prawdę o stanie ducha artysty, to znaczy, że młodziak musiał już swoje przejść. Bardzo staranna i dobrze brzmiąca realizacja.
Chris Rea – „The Road To Hell & Back” (Polydor)
Pierwszy album Chrisa w nowej wytwórni. Zapis ostatniej (!?) trasy koncertowej czarodzieja gitary slide. Kto był na koncercie Chrisa w Sali Kongresowej wie, że było świetnie. Płyta pokazuje, że równie pięknie było podczas występów na Placu Czerwonym w Moskwie czy w nobliwym Oksfordzie. Ale chyba u nas było najlepiej, bo właśnie dwa nagrania z Warszawy („Jazzy Blue” i „Jospehine”) otwierają tez zbiór. Niesamowita jest też dziesięciominutowa wersja „The Road To Hell”. Nie wierzę, że Chris nie będzie już koncertował!
Lynyrd Skynyrd – „Gimme Back My Bullets” Deluxe Edition (Geffen)
Znowu wydawca naciąga kolekcjonera na kasę. W 30 lat po premierze winylowego LP dostajemy zremasterowany oryginalny zestaw wzbogacony o 4 nagrania koncertowe, jedno „unplugged” i studyjny out take „Double Trouble”. Atrakcja czeka jednak na dołączonej płycie DVD zawierającej rejestrację telewizyjnego występu LS w słynnym programie BBC „Old Grey Whistle Test” w 1975. Kończy ją niesamowita wersja „Free Bird”. Warto!
The Yardbirds – „Five Live Yardbirds” (Charly)
Jeszcze jedna reedycja jednej z najczęściej piratowanych płyt w historii. Tu mamy do czynienia z wersją autoryzowaną przez sprawcę sukcesu The Yardbirds w 1964 roku – Giorgio Gomelsky’ego. Do 10 ogranych już nagrań z koncertu w klubie Marquee wydawca dołożył kolejną dziesiątkę z klubu The Crawdaddy (koncert i próba). Młodzi, uczcie się wymiatania!
Krzak – „Pamięci Skiby” (Metal Mind)
Kolejna sentymentalna podróż do czasów, kiedy panowała „nieakceptowana przez władzę ludową muzyczna solidarność”. Zapis koncertu z festiwalu w Jarocinie z sierpnia 1983 poświęconego zmarłemu dwa miesiące wcześniej Ryszardowi Skibińskiemu. Z Krzakiem jako „house bandem” wystapili: Riedel, Rękosiewicz, Skolias, Izbiński, Sygitowicz i inni bardzo milusińscy. Czasem krzywo, chwilami nierówno, ale z ogromnym czadem. Prawdziwa muzyka.
Jan Chojnacki