JANUSZ „KOSA” KOSIŃSKI
W Lany Poniedziałek o świcie odszedł Janusz „Kosa” Kosiński. Był człowiekiem radia a radio było jego domem. Udzielał się w różnych mediach, ale Trójka była jego prawdziwym gniazdem. Bo też przy Myśliwieckiej spędził 40 lat. Każdy kąt tutaj był Jego, a mroczne korytarze historycznego budynku potrafił wypełnić swoją niepospolitą aktywnością. Życzliwy, bezinteresowny, pomocny w trudnych sytuacjach. Takich prawie się już nie spotyka.